Przepis na środę – art. 144. § 1 kodeksu wykroczeń niszczenie lub uszkadzanie roślinności

Wykroczenie bardzo „popularne”, niestety. Głównie za sprawą kierujących, którzy uważają, że brak legalnego miejsca postojowego, nie jest niczym krępującym ich zamiary.
Przedmiotem ochrony w art. 144 § 1 Kodeksu wykroczeń są tereny zielone przeznaczone do użytku publicznego (podkreślenie własne). Co ważne – nie ma znaczenia, kto jest właścicielem terenu, znaczenie ma charakter jego używania.

Oczywiście nie tylko kierujący pojazdami mogą być sprawcami naruszenia art. 144 § 1. Szkody może spowodować choćby zwierzę będące pod opieką człowieka.

Możemy tu mówić o różnych postaciach wykroczenia, od niszczenia trawników przydrożnych, przez uszkadzanie drzew, krzewów czy żywopłotów, przy czym powtórzymy to, raz jeszcze niszczenie lub uszkadzanie roślinności  musi mieć miejsce na terenie przeznaczonym do użytku publicznego.

Pamiętajcie, zieleń w miastach to nasze wspólne dobro. Dbajmy o nią.
Art. 144. § 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

 

 




Każdy ma prawo… część 17

Każdy ma prawo do odmowy wykonania polecenia uprawnionego organu. Każdy może uznać, że nikt nie będzie mu dyktował, co może robić.
To prawda, ale należy pamiętać, że to prawda niosąca za sobą konsekwencje.
Wracamy po raz kolejny do wykroczenia z art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń.
Przypominamy, że obowiązek wskazania na żądanie uprawnionego organu, komu osoba powierzyła pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, wynika z art. 78 pkt 4 ustawy prawo o ruchu drogowym.
Odmowa wykonania tego obowiązku stanowi wykroczenie z art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń, przy czym zachowanie stanowiące zakres ww. wykroczenia może mieć różne postacie, sprowadzające się do tego samego skutku.
W tym konkretnym przypadku właściciel pojazdu ciężarowego nie odpowiedział na pisemne wezwania do realizacji obowiązku wskazania kierującego.
Sąd Rejonowy w Gliwicach uznał, że przedstawione przez nas dowody nie budzą wątpliwości co do winy właściciela pojazdu i wymierzył mu w postępowaniu nakazowym karę grzywny w wysokości 400,00 zł oraz obciążył kosztami w kwocie łącznie 110 zł.
Pamiętajcie, każdy ma prawo… ponosić konsekwencje podejmowanych decyzji…

Post scriptum
Poniżej link do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie „Sankcja za uchylenie się przez właściciela lub posiadacza pojazdu od obowiązku wskazania, komu powierzył on ten pojazd do kierowania lub używania w czasie, w którym urządzenie rejestrujące ujawniło wykroczenie popełnione przez kierującego tym pojazdem” – link




Bezpieczeństwo seniora w domu – część 2

 

Pisaliśmy o konieczności zwracania szczególnej uwagi, w kontaktach z obcymi. Dziś garść informacji na temat podstawowych zasad bezpieczeństwa w domu.
Po pierwsze – należy pamiętać o zapewnieniu możliwie dużej przestrzeni pomiędzy meblami, by senior mógł się swobodnie poruszać.

Po drugie – trzeba upewnić się, że meble są stabilne, a jeżeli to konieczne, czy są przymocowane do ścian.

Po trzecie – o tyle, o ile to możliwe należy zrezygnować z kanciastych mebli, jeżeli to niemożliwe, rozważyć zabezpieczenie narożników.

Po czwarte – świetnym pomysłem jest stosowanie oświetlenia punktowego jako uzupełnienie dla oświetlenia głównego. Pamiętajmy, że seniorzy potrzebują dużo więcej światła niż młodzież.

Po piąte – wszystkie przewody elektryczne, przedłużacze itp. powinny być ukryte, w taki sposób, by zapobiec potknięciu się o nie.

Rada o charakterze uniwersalnym (bez względu na wiek) – prosimy, zastanówcie się, czy nie warto zainwestować w czujniki czadu. Takie urządzenie może uratować życie każdego, nie tylko seniora.
Już wkrótce kolejne rady na temat bezpieczeństwa osobistego.

 

 




Piłeś, zostań w domu…

W niedzielę 21.11.2021 około 13:15 na ul. Wolności (dzielnica Łabędy) zauważyliśmy nietypowo zaparkowany pojazd, którego kierujący zatrzymał go na chodniku pomiędzy dwoma sklepami.

W czasie rozmowy z kierującym wyczuliśmy od niego zapach alkoholu.

W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa wezwaliśmy na miejsce właściwe służby.

Ponieważ okazało się też, że samochód nie ma ważnych badań technicznych, trafił on na parking strzeżony.

zdjęcia: własne SM Gliwice




Pomagamy niepełnosprawnym.

W niedziele około godziny 14:50 na ul. Poniatowskiego (dzielnica Zatorze) udzieliliśmy pomocy osobie niepełnosprawnej. Jej wózek uległ awarii i nie mogła dotrzeć do domu. Ponieważ osoba była trzeźwa, podjęliśmy decyzje o przewiezieniu jej do domu. Oczywiście, razem z wózkiem.

 

zdjęcie: własne SM Gliwice




Eko-korzyści z segregowania odpadów.

 

Jest sprawą oczywistą, że segregowanie odpadów to przede wszystkim czystsze środowisko. Dlaczego?
Po pierwsze – zmniejszamy ilość odpadów.
Po drugie – powodujemy obniżenie poziomu eksploatacji tych surowców, które mogą być zastąpione przez pozyskane w procesie segregowania odpadów.
Ale to nie wszystko.

Segregowanie odpadów komunalnych to niższe opłaty za ich wywożenie, a zatem więcej pieniędzy zostaje w naszych portfelach.
Nie należy zapominać, że kiedy mieszkamy w domu jednorodzinnym, opłaty możemy jeszcze obniżyć poprzez korzystanie z kompostowników.
Bądźmy Eko, dla nas, dla naszych bliskich i wszystkich tych, którzy przyjdą po nas.

 

zdjęcie: Ministerstwo Klimatu




Dlaczego wciąż palimy odpady?

Dlaczego wciąż zdarzają się przypadki tzw. termicznego przetwarzania odpadów poza spalarniami, czyli banalnego spalania odpadów (w tym przypadku gałęzi)?
18 listopada 2021 r. około 13:00 na ulicy Miodowej (dzielnica Bojków) potwierdziliśmy, niestety, fakt spalania gałęzi i innych zielonych odpadów.

Sprawca tego czynu poniósł przewidziane prawem konsekwencje.

Przypominamy:
1. Spalanie odpadów zielonych (liście, łodygi) w ogniskach jest ZABRONIONE. Na podstawie art. 191 ustawy o odpadach ten, kto wbrew zakazowi określonemu w art. 155 termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów, podlega karze aresztu lub grzywny.
2. Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych Gliwice przyjmuje bez problemu zielone odpady.

 

zdjęcie: własne SM Gliwice




Usunięty spalony wrak

10.11.2021 r z ulic naszego miasta zniknął kolejny wrak. Tym razem doprowadziliśmy do wywiezienia z ulicy Sportowej (dzielnica Politechnika – rejon 3) spalonego wraku pojazdu marki Mitsubishi. Samochód, a raczej to, co z niego zostało, trafiło na parking strzeżony.




Pomoc mężczyźnie na ul. Okrzei

Udaliśmy się na ulicę Okrzei (dzielnica Zatorze), gdzie odnaleźliśmy mężczyznę na wózku inwalidzkim z otarciami na nosie. Był on przytomny, jednak nie było z nim logicznego kontaktu, dlatego na miejsce wezwaliśmy zespół pogotowia ratunkowego. Po przebadaniu okazało się, że mężczyzna nie wymaga interwencji medycznej. Z uwagi na jego zachowanie oraz wyczuwalną woń alkoholu, co mogło stwarzać zagrożenie dla jego życia i zdrowia, postanowiliśmy w asyście pogotowia ratunkowego przewieźć go na Izbę Wytrzeźwień.

Dziękujemy osobom zgłaszającym za zainteresowanie losem drugiego człowieka.




Pies stróżujący też ma swoje prawa

Najwyraźniej zapomniał o prawach zwierząt mężczyzna, który na ul. Architektów (dzielnica Ostropa) trzymał psa na łańcuchu o długości około 1,8 m. Przeprowadziliśmy z nim rozmowę o obowiązkach wynikających z posiadania zwierzęcia i o prawach zwierząt.
Mężczyzna poniósł też konsekwencje prawne swojego zachowania.

Przypominamy, prawa zwierząt (w tym psów stróżujących) i obowiązki ich właścicieli reguluje Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r.  o ochronie zwierząt i art. 9 tejże ustawy, cyt.:
„ 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.
2. Zabrania się trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała, lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi, nie może być krótsza niż 3 m.




Pomoc ma różne oblicza…

W czwartek, 18.11.2021 około 20:40 udaliśmy się na ul. Toszecką (dzielnica Szobiszowice), gdzie według zgłoszenia miała znajdować się ranna osoba.

Na miejscu zastaliśmy mężczyznę, że śladami otarć na twarzy.

Ponieważ nie wymagał pomocy Zespołu Ratownictwa Medycznego, po wstępnym zabezpieczeniu ran, przekazaliśmy go pod opiekę osoby najbliższej.

 

zdjęcie: Straż Miejska Gliwice

 




Sprawa „błękitnej koperty” część 1

Na jednym z miejsc postojowych dla osób niepełnosprawnych, przy ul. Karola Miarki 15 (dzielnica Śródmieście) zatrzymał się samochód firmy świadczącej usługi przewozu osób.
Czy kierujący tym pojazdem mógł się tak zachować? W jakiej sytuacji powinien ponieść konsekwencje swojego zachowania? Co robimy w takich przypadkach?

Po kolei.

Czy mógł? Co do zasady – nie, chyba, że… pasażer taksówki dysponował kartą parkingową umożliwiającą mu korzystanie z zastrzeżonych miejsc postojowych. Pragniemy przypomnieć, że przywilej korzystania z miejsca zastrzeżonego dla osoby niepełnosprawnej jest związany z konkretną osobą, a nie samochodem.

Zdjęcia, które pojawiły się w mediach, niczego takiego nie dowodzą. Gdyby jednak okazało się, że karta była w pojeździe w czasie robienia zdjęć, a fotografujący jej nie zauważył, wtedy kierujący taksówką nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ nie można przypisać mu winy w momencie popełnienia czynu zabronionego. Wykroczenie polegające na postoju w miejscu zastrzeżonym dla osób niepełnosprawnych jest szczególnie bulwersującym i podlegającym szczególnie wysokiej karze.

Posiadający uprawnienia może korzystać z samochodu pożyczonego, użyczonego z kierowcą lub bez, wynajętego, bądź wynajętego z kierowcą. Istotne jest posiadanie karty parkingowej i pozostawienie jej w pojeździe (w widocznym miejscu) w czasie postoju na „błękitnej kopercie”.

Czy podejmujemy działania w takich sytuacjach jak opisana powyżej? Tak, robimy to z własnej inicjatywy lub po wcześniejszym zgłoszeniu.

Dlatego namawiamy do tego wszystkich, którzy widzą przypadki nieuprawnionego (w ich przekonaniu) korzystania z miejsc dla osób niepełnosprawnych. Sprawdzimy każde zgłoszenie. A jeżeli to będzie konieczne, wyciągniemy konsekwencje.

 

zdjęcie: internet