Odzyskany pojazd

5 listopada 2021 r. wczesnym popołudniem zauważyliśmy na ulicy Zamenhofa (dzielnica Obrońców Pokoju) pojazd, który sprawiał wrażenie porzuconego.
Zaklejona folią boczna szybka, otwarte drzwi, spowodowały, że przyjrzeliśmy się pojazdowi nieco uważniej. Okazało się, że stacyjka została wyrwana.
W wyniku podjętych czynności ustaliliśmy, że pojazd jest na liście utraconych. Dalsze czynności w sprawie podjęły właściwe instytucje.




Zbliża się zima, wraca problem spalania odpadów.

W ostatnią sobotę, 6 listopada 2021 r. udaliśmy się na ul. Tarnogórską (dzielnica Szobiszowice) w celu potwierdzenia zgłoszenia o zanieczyszczeniu powietrza.
Podczas podjętych czynności okazało się, że właściciel jednego z budynków spalał w piecu, oprócz brykietu, ścinki płyt meblowych.
Wobec sprawcy niedozwolonego termicznego przetwarzania odpadów wyciągnięto konsekwencje prawne. Surowe konsekwencje.

 




Daj drugie życie odpadom – zmieszanym, niewstrząśniętym.

Daj drugie życie odpadom – zmieszanym, niewstrząśniętym.
Odpady zmieszane to wyjątek od wcześniej wskazywanych przypadków. Bo rozbite lustra, zabrudzony piasek, rozbite naczynia, zużyte środki czystości zostają odpowiednio zutylizowane.
Pamiętajcie, odpady zmieszane, nie są przez środowisko mile widziane.
Bądźmy eko, segregujmy odpady, przyroda będzie nam wdzięczna.

 




Ujęty agresywny mężczyzna

Wczoraj (03 listopada 2021 r.) przed południem dokonaliśmy ujęcia agresywnego mężczyzny, który zakłócał porządek publiczny przy ul. Dworcowej (dzielnica Śródmieście).
Ponieważ z uzyskanych na miejscu informacji wynikało, że ujęty może potrzebować pomocy medycznej, na miejsce wezwaliśmy Zespół Ratownictwa Medycznego, który zabrał mężczyznę do szpitala.

 

 

zdjęcie poglądowe – Straż Miejska Gliwice




Kierujący mówią, strażnicy słuchają.

Skrzyżowanie, jakich wiele w naszym mieście. Na chodnik wjeżdża kierujący pojazdem marki Fiat.
Chwile później pomiędzy strażnikiem a kierującym tworzy się dialog.

Strażnik (do kierującego): naruszył Pan przepisy prawa o ruchu drogowym, zakaz zatrzymywania się w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania oraz nie pozostawił pan 1,5 metra przejścia na chodniku.

Kierujący: Panie, o co chodzi, przecież tu nie ma znaku? A ja tylko na pięć minut, bo żona kazała mi…

Strażnik: Nie ma znaku, bo zakaz wynika z przepisów, a pan ma obowiązek stosować się do przepisów.

Kierujący: Ale… przecież nikomu to nie przeszkadza, a na chodniku jest z metr przejścia, więc nie widzę problemu. Niech się pan zajmie czymś potrzebnym, a nie czepia się uczciwych ludzi.

Strażnik: Ja widzę… (czas na konsekwencje prawne)

 

PS.

Powyższy tekst jest kompilacją  rozmów strażników miejskich z kierującymi.

Zdjęcie ilustracyjne: Straż Miejska Gliwice

 




Kandydat do „Misczów Parkowania” z ulicy Daszyńskiego

… sportową Kią, który postanowił (zapewne na chwilę) zablokować chodnik na ulicy Kozielskiej (dzielnica Wojska Polskiego). Nie trzeba tłumaczyć, jaki problem sprawił pieszym, dlatego też wobec kierującego zostały wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem.




Zagubiona torebka

Pierwszy listopada, jak co roku, był wyjątkowo pracowitym dniem. Pomiędzy pilnowaniem porządku na parkingach przy cmentarzach, wskazywaniem drogi tym, którzy zapytali, zdarzały się również takie sytuacje.
Około 16:00 podszedł do nas mężczyzna, który oświadczył, że widział na jednej z ławek na cmentarzu Lipowym (dzielnica Zatorze) leży damska torebka.
Podjęliśmy niezbędne działania, w  wyniku których znaleźliśmy właścicielkę zguby i przekazaliśmy jej torebkę.

 

 




Przepis na… zasady odpowiedzialności

W kolejnych odcinkach przypominaliśmy różne przepisy Kodeksu wykroczeń i dalej będziemy tak robić. Dziś wyjątkowo będzie inaczej, przypomnimy o zasadach odpowiedzialności za wykroczenia.
Szczegółowo zasady odpowiedzialności za wykroczenia określa Rozdział 1 kodeksu wykroczeń.
Kto więc podlega odpowiedzialności? Wskazuje na to art. 1 § 1 KW.
„(…) Ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. (…)”
Szczególnej uwagi wymagają słowa „czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę”. Potocznie funkcjonuje przekonanie, że jeżeli jakiś czyn jest o małej szkodliwości społecznej, to sprawca nie odpowiada, bądź może liczyć na wyrozumiałość. Dlatego ludzie, wobec których prowadzone są czynności w sprawach o wykroczenia, próbują wykorzystać taki argument.
Niestety w przypadku wykroczeń, ta „zasada niskiej szkodliwości społecznej” nie działa. Prawodawca uznał, że wykroczenia to czyny społecznie szkodliwe zabronione przez ustawę. Przy czym nie ocenia, czy czyn jest mniej lub bardziej szkodliwy, po prostu jest szkodliwy.
To nie wszystko, przepis art. 1 § 1 KW wskazuje też na odpowiedzialność, stwierdzając, że karą za wykroczenie może być areszt, ograniczenie wolności, grzywna do 5000,00 złotych lub nagana.
Wskazaliśmy, czym jest czyn zabroniony jako wykroczenie, jakie są konsekwencje prawne jego popełnienia. Został jeszcze jeden element.
Kto podlega karze, inaczej – jaka jest dolna granica wieku, w którym można odpowiadać za popełnienie wykroczenia.
Zgodnie z treścią art. 8 Kodeksu Wykroczeń za popełnienie czynu zabronionego odpowiada ten, kto go popełnia po ukończeniu 17 lat.




Bezpieczny senior – jak nie paść ofiarą złodzieja

Pisaliśmy o najpopularniejszych metodach oszustów, których działania może dotyczyć nie tylko seniorów.

Dziś pora na kilka porad związanych z „działalnością” złodziei na ulicy.

Prosimy, zawsze zwracajcie uwagę na to, co dzieje się wokół was, na ulicy, w sklepie, w autobusie.

Kiedy robi się tłoczno w autobusie, to albo zbliża się od do przystanku, albo ktoś robi tzw. sztuczny tłok, by mało uważnych pozbawić portfeli, telefonów itp.
Kiedy w sklepie, zaczyna być tłoczno, to nie zawsze skutek atrakcyjnych promocji, to również może być początek działania kieszonkowców.

Dlatego trzeba zwracać uwagę na to, co dzieje się wokół nas i reagować.
Kiedy korzystacie z samochodu, pamiętajcie by na parkingu, nie zostawiać w nim bagażu, torebki, torby saszetki itp. Nawet jeżeli dokładnie zamkniecie drzwi do pojazdu, w skrajnej sytuacji, po powrocie, możecie zastać rozbitą szybę i brak bagażu.

Kiedy już jesteśmy w domu, tez musimy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, naszego i naszych sąsiadów.
O tym, w następnym odcinku.

 

 

foto: pixabay.com




Porzucone dokumenty

26.10.2021 r. na ul. Pszczyńskiej (Dzielnica-Trynek) podczas czynności służbowych znaleźliśmy torbę z dokumentami. Jej zawartość i miejsce znalezienia dowodzi, że doszło m.in. do naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. Torbę zabezpieczyliśmy. Dalsze czynności będą prowadziły właściwe organy.

 

 




„Zasady bezpiecznego przechodzenia przez jezdnię!”

Bezpieczeństwo na drodze zależy od nas samych. Zachować je muszą nie tylko kierowcy, czy rowerzyści, ale również piesi!

Zachęcamy Rodziców, aby wraz z dziećmi zapoznali się z zasadami poprawnego i bezpiecznego przechodzenia przez jezdnię, które znajdują się poniżej.

 

Pewnego dnia do szkoły podstawowej, w której uczy się Ola przyszli funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gliwicach i opowiadali o zasadach poprawnego i bezpiecznego przechodzenia przez jezdnię.
Zasady te są proste i każdemu dobrze znane – warto więc, by były one ciągle utrwalane.

 

Zasady te można wyrazić za pomocą krótkiego wiersza:
„Gdy zamierzasz przejść ulicę”
(autor: Wanda Chotomska)

Na chodniku przystań bokiem,
Popatrz w lewo bystrym okiem.
Skieruj w prawo wzrok sokoli,
Znów na lewo spójrz powoli.
Jezdnia wolna, więc swobodnie
Mogą przez nią przejść przechodnie.

 

Teraz już wiesz jak przez jezdnie bezpiecznie przejść !




Zakaz zatrzymywania? Jakiś dziwny…

Zakazy zatrzymywania widzimy codziennie, w wielu miejscach, na wielu ulicach. Często złoszczą, czasem dziwią a jeszcze rzadziej – zaskakują.
Zasady są jasne – zakazów wynikających ze znaków drogowych i przepisów musimy przestrzegać. Żeby to miało sens, konieczne jest właściwe rozumienie tego, na co patrzymy.
Tu może pojawić się problem.
Zasady wynikające z prawa o ruchu drogowym wskazują, że dyspozycja „zakaz zatrzymywania się” obowiązuje za znakiem B-36.
Na pewno?
Dziś chcielibyśmy przypomnieć o jednym z przypadków, kiedy „zakaz zatrzymywania się” wynikający ze znaku B-36 obowiązuje przed znakiem, a nie za znakiem.
To sytuacja, w której znak B-36 został uzupełniony o tabliczkę T-26, która wygląda tak…

Taki znak, najczęściej można zobaczyć na placach, dużych parkingach i innych miejscach, gdzie zatrzymują się pojazdy.
Oznacza on, że na całej szerokości miejsca, gdzie stoi znak (od krawędzi do krawędzi) obowiązuje zakaz zatrzymywania się, obowiązuje przed znakiem.
Warto o tym pamiętać, bo konsekwencje mogą być nieprzyjemne.
Za tydzień przypomnimy o innych tabliczkach „ze strzałkami” występującymi w „duecie” ze znakiem „zakaz zatrzymywania się”.