Bezpieczeństwo, spokojnie, bezpiecznie

Zastanawialiście się Państwo, czym jest bezpieczeństwo osobiste? Takie zwyczajne, nasze bezpieczeństwo, naszych bliskich, naszego mienia?

Chcemy Wam pomóc w zrozumieniu, chcemy Wam pomóc w podejmowaniu właściwych decyzji. Po to, by uniknąć zagrożeń, z którymi każdy z nas może zetknąć się codziennie, wszędzie gdzie się porusza, w domu, na ulicy w szkole, sklepie itp.

Choć naszym zadaniem jest przede wszystkim ochrona porządku publicznego, to mamy też obowiązek informować o zagrożeniach dla bezpieczeństwa (również osobistego) i wskazywać jak takich zagrożeń unikać.

Stąd ten tekst i kolejne, mamy nadzieję, w najbliższej przyszłości.

Na początek podstawy, czyli coś, co można uznać za definicję bezpieczeństwa osobistego.

To stan wolny od zagrożeń związanych z życiem zdrowiem, nietykalnością osobistą, wolnością, swobodą przekonań  itp.

Nas interesuje bezpieczeństwo osobiste związane z brakiem zagrożeń dla życia, zdrowia i nietykalności osobistej i mienia i na tym będziemy skupiać się w kolejnych odcinkach, zapraszamy do lektury.

 

 




Parkuj z głową (na karku) wciąż i wciąż

Co powoduje lekceważenie przepisów prawa o ruchu drogowym? Ilu ludzi, tyle odpowiedzi. Światem rządzą zasady, dzięki nim nasze życie staje się prostsze, a zachowania innych przewidywalne.
Dziś chcemy przypomnieć, po raz kolejny, o konieczności „parkowania z głową (na karku)”. Jedną z zasad wartych przypomnienia jest stosowanie się do znaków drogowych.

Przykład pierwszy.
Na zdjęciu widoczny jest znak wskazujący początek płatnych miejsc postojowych z tabliczkami wskazującymi godziny pobierania opłat i sposób parkowania pojazdu. Równolegle do krawędzi jezdni, pół pojazdu na jezdni, pół na chodniku. Takie zasady pozwalają na nieskrępowane korzystanie z chodnika przez pieszych.
Tymczasem kierujący widocznym na zdjęciu pojazdem postanowił, że nie musi stosować się do zasad i wjechał na chodnik, zajmując całą jego szerokość. W ten sposób nie pozostawił pieszym możliwości swobodnego korzystania z chodnika.
Dlaczego to zrobił? Czy miał głowę na karku kiedy parkował? Jedno jest pewne, złamał zasady i poniesie konsekwencje prawne swojego zachowania.

Przykład drugi
Widoczny na zdjęciu samochód, został „zaparkowany” na powierzchni wyłączonej z ruchu. Niby drobiazg, niby nikomu nie przeszkadza. A jednak, kiedy przyjrzymy się zdjęciu, zobaczymy, że znak poziomy „powierzchnia wyłączona z ruchu został umieszczony bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. Dlaczego? Żeby polepszyć widoczność na przejściu i żeby chronić uczestników ruchu drogowego.
Kolejne zasady naruszone. Pośpiech? A może coś zupełnie innego? Kierujący również poniesie konsekwencje swojego zachowania.

 

Dlaczego po raz kolejny piszemy o zasadach? Dlatego, że choć bywają nudne i uciążliwe, może przyjść dzień, kiedy ich przestrzeganie uchroni nasze zdrowie lub życie.

Pamiętajmy – dziś małe wykroczenie, mało nas obchodzi, jutro duże przestępstwo może narobić nam kłopotu. Dlatego przestrzegajmy zasad, również w drobnych sprawach, szanując prawa innych (w tym przypadku – innych uczestników ruchu drogowego).

 




Pomoc zziębniętemu bezdomnemu

Okazało się, że mężczyzna był bezdomny, a do tego zziębnięty i miał problemy z poruszaniem się. Przyjął zaproponowaną pomoc, więc przewieźliśmy go do ogrzewalni dla osób bezdomnych na ulicy Noakowskiego, gdzie pozostał pod dobrą opieką.

Jednocześnie dobrze poinformować, że od 1 października ogrzewalnia dla osób bezdomnych działa już całodobowo.




Niepospolite przygody, odcinek pierwszy

Dziś zaczynamy nowy cykl „Niepospolite przygody”. Będziemy w nim przedstawiać interwencje podejmowane przez nas wobec osób, które zadziwiły nas swoim sposobem myślenia i działania.

Dwa tygodnie temu udaliśmy się na ul. Derkacza (dzielnica Sikornik), gdzie miało dojść do porzucenia opon w sposób niezgodny z ustawą o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Na miejscu okazało się, że zgłaszający dysponuje nagraniem, z którego wynika, że kilka dni wcześniej nieznany (wtedy) mężczyzna podjechał samochodem o widocznych numerach rejestracyjnych pod boks kontenerowy, wyrzuca opony, a następnie przed odjazdem ściąga tablice rejestracyjne (czyżby zauważył kamery?) i odjeżdża.
Pytanie, dlaczego mężczyzna ściągnął tablice przed odjazdem z miejsca popełnienia wykroczenia, a nie przed przyjazdem na to miejsce musi pozostać bez odpowiedzi.
Odpowiedzi na inne pytania udało się nam uzyskać dużo szybciej.
W ciągu trzech tygodni winny niewłaściwego pozbywania się odpadów, został zidentyfikowany, ustaliliśmy jego miejsce pobytu. Wreszcie ww. mężczyzna przyznał się do winy i uporządkował teren przy ul. Derkacza z porzuconych przez siebie opon.
Warto zaznaczyć, że w międzyczasie zostały wobec niego wyciągnięte surowe konsekwencje prawne.




Czasowy zakaz zatrzymywania się

Kilkukrotnie o tym pisaliśmy, niestety praktyka pokazuje, że wciąż trzeba przypominać o wiedzy wynikającej z prawa o ruchu drogowym.

Dziś raz jeszcze.

Każdy kierujący wie, co oznacza znak „B-36” „zakaz zatrzymywania się”. Wie, tylko czasem nie pamięta o obowiązku stosowania się do niego. Wtedy wkraczają strażnicy miejscy i robi się nieprzyjemnie dla tego, czy tamtego.

Jeszcze gorzej sytuacja przedstawia się w przypadku „czasowych zakazów zatrzymywania się”. Gorzej, bo wielu z nas jeździe „na pamięć” i jest zaskoczonych, że tam, gdzie zakazu zatrzymywania się nie było, nagle jest i to z jakąś podznakową tabliczką.

Czyżby kolejna złośliwość zarządcy drogi?

Nic podobnego, wręcz przeciwnie. Tzw. Czasowy zakaz zatrzymywania się, ma wspomagać działania zarządcy drogi mające na celu utrzymanie właściwego poziomu czystości jezdni. Stosowanie się do nich przez kierujących powoduje, że możliwe jest szybkie i sprawne oczyszczenie jezdni i kratek kanalizacji deszczowej.

Niestety niestosowanie się do „czasowego zakaz zatrzymywania się” grozi identycznymi konsekwencjami prawnymi, jak w przypadku „standardowego” niestosowania się do znaku „zakaz zatrzymywania się”.

Pomagajmy sobie, w tym przypadku stosując się do czasowych zakazów zatrzymywania się, dzięki temu świat wokół nas będzie czystszy…

 




Kolejny czwartkowy kandydat do tytułu „Miszcza Parkowania”…

Można? – Można!
Trzeba tylko liczyć się z konsekwencjami przewidzianymi prawem, a te wobec tego kierowcy zostały już wyciągnięte.

 




Przepis na środę… art. 47 § 5 Kodeksu wykroczeń

 

Dziś będzie nieco inaczej, wskażemy bowiem przepis wskazujący kiedy określone zachowanie sprawcy, może stanowić okoliczność obciążająca w postępowaniu w sprawach o wykroczenia.
To chuligański charakter czynu. Jako okoliczność obciążającą określa go między innym art. 51 § 2 kodeksu wykroczeń, wspomniany w 12 odcinku „Każdy ma prawo…”
Jakie są przesłanki do określenia, że konkretne wykroczenia ma charakter chuligański? Jest ich kilka:
1. Umyślne godzenie w porządek lub spokój publiczny,
2. Umyślne niszczenie lub uszkadzanie mienia,
3. Publiczne działanie sprawcy,
4. Działanie bez powodu lub z powodu oczywiście błahego.

Przykładem takiego działania może być np. zniszczenie ławki, na skwerze, w okresie dużego natężenia ruchu, z jednoczesnym działaniem, w taki sposób, by zwrócić uwagę wielu osób, dlatego że na ławce siedział wcześniej, ktoś, kogo sprawca nie lubi.
Warto jednak zwrócić uwagę, że nie tylko zakłócanie porządku, niszczenie mienia może mieć charakter chuligański.

Art. 47 § 5 kodeksu wykroczeń
Charakter chuligański mają wykroczenia polegające na umyślnym godzeniu w porządek lub spokój publiczny albo umyślnym niszczeniu lub uszkadzaniu mienia, jeżeli sprawca działał publicznie oraz w rozumieniu powszechnym bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie podstawowych zasad porządku prawnego.

 




Podziękowania za podziękowania – po interwencji

To właśnie te miłe gesty wyrażające wdzięczność za wykonywaną pracę, daje ona wiele satysfakcji. Za list, który otrzymaliśmy od jednego z Mieszkańców oraz jego podziękowania – my również dziękujemy!




Strefa Zamieszkania, o co chodzi?

 

„Strefa Zamieszkania”, D-40 znak drogowy, który budzi wiele kontrowersji. W zasadzie nie bardzo wiadomo dlaczego?
Występuje w zestawie ze znakiem D-41 „Koniec strefy zamieszkania”. Kiedy zobaczymy go na ulicy, musimy pamiętać o zasadach obowiązujących w strefie:
1. Postój samochodów dozwolony jest wyłącznie w miejscach wyznaczonych znakami drogowymi.
Postój w miejscu innym niż wyznaczone stanowi wykroczenie z art. 97 kodeksu wykroczeń w związku z art. 49 ust. 2 pkt 4 prawa o ruchu drogowym (grzywna 100 zł i 1 pkt karny). Uprzejmie informujemy, że „ja tylko na chwilę”, albo „przecież ja muszę, bo inaczej” nie działają jako usprawiedliwienie niestosowania się do zasad.
2. Maksymalna dopuszczalna prędkość pojazdów na drodze to 20 km/h.
3. Piesi mają pierwszeństwo na drodze i mogą poruszać się całą szerokością jezdni.
To zasada wymagająca od kierujących szczególnej ostrożności. Pieszy może pojawić się na drodze w każdym momencie i to zadaniem kierującego jest takie działanie, by „niechronionemu uczestnikowi ruchu drogowego” nie stała się krzywda.
4. Nie ma obowiązku wyznaczania przejść dla pieszych i oznakowywania ich znakami pionowymi.
Ponieważ pieszy ma pierwszeństwo na drodze, to oznacza, że może przejść przez jezdnię w dowolnym momencie. Tym samym wyznaczanie przejść dla pieszych jest po prostu zbędne.
5. Nie ma obowiązku oznakowania progów zwalniających.
Biorąc pod uwagę tę zasadę, warto pamiętać o dopuszczalnej prędkości w strefie, amortyzatory naszego samochodu będą nam wdzięczne.
6. Wszystkie skrzyżowania w strefie są równorzędne (obowiązuje zasada prawej ręki).
Ważne, by uważnie przyglądać się sytuacji na drodze. Kierujący pojazdem znajdującym się na skrzyżowaniu po naszej prawej stronie ma pierwszeństwo.

Informacja dodatkowa – przepisy nie przewidują wyłączeń od stosowania się do ww. zasad.

zdjęcie poglądowe internet




Spot promocyjny „Pomagam – Reaguję”

Każda nasza najmniejsza reakcja, jak np. dodanie otuchy w zwykłej rozmowie, zauważenie problemu czy przekazanie kontaktu do instytucji zajmujących się pomocą osobom doznającym przemocy może uratować zdrowie i życie.

 

Nie bądźmy obojętni.
Pomagajmy. Reagujmy.

Numery, pod którymi osoby doznające przemocy mogą uzyskać fachową pomoc, poradnictwo i wsparcie:
➡️ Zespół Interdyscyplinarny ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie: 32 300-01-11
➡️ Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Gliwicach: 32 335-53-40 / 510 230 115
➡️ Policja / Numer alarmowy: 997 / 112
➡️ Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Gliwice: 32 239-12-95



Czy wiecie, że… można dać drugie życie odpadom?

Niemal każde odpady można wykorzystać. Niemal każde mogą mieć drugie życie. By to było możliwe ważna, jest możliwie precyzyjna segregacja.
Na początek kilka słów o odpadach biodegradowalnych.
Z odpadów warzywnych i owocowych np. obierek, skórek, pestek, ogonków, gałęzi drzew, trawy, liści, trocin i kory drzew, resztek jedzenia nieimpregnowanego drewna, mogą powstać m.in.:
– nawozy roślin ogrodowych,
– biogaz,
Składniki podłoża dla upraw warzyw oraz kwiatów rabatowych doniczkowych.

 

zdjęcie: Ministerstwo Klimatu i Środowiska




Pierwsza pomoc udzielona w weekend

W weekendy wiele się dzieje, gdyż działamy również w nocy. Dzięki temu udało się udzielić pomocy w dwóch przypadkach.

Pierwsza sytuacja miała miejsce w piątek po godzinie 20:00 na skrzyżowaniu ulic Zwycięstwa i Wyszyńskiego (dzielnica Śródmieście), gdzie zauważyliśmy leżącego starszego mężczyznę. Był on osłabiony, zlany potem i zdezorientowany. Na miejscu udzieliliśmy pierwszej pomocy i wezwaliśmy Zespół Ratownictwa Medycznego, a do jego przybycia monitorowaliśmy stan mężczyzny.

Z kolei w niedzielę po godzinie 24:00 na ulicy Zwycięstwa zauważyliśmy dwóch mężczyzn na chodniku – jeden z nich leżał, a drugi przy nim siedział. Po bliższym rozpoznaniu okazało się, że leżący mężczyzna ma rozciętą głową i zadrapania na twarzy. W tym wypadku również udzieliliśmy pierwszej pomocy i wezwaliśmy na miejsce pogotowie ratunkowe, które zabrało poszkodowanego do szpitala.

Warto podkreślić, że w obu przypadkach fachowej pomocy udzielali funkcjonariusze, którzy zostali przeszkoleni w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy.