Kontrola podczas Jarmarku na Rynku

Na Rynku (dzielnica Śródmieście, rejon 6) trwa Bożonarodzeniowy Jarmark. Wszędzie tam, gdzie są ludzie, gdzie cos się dzieje, nie może zabraknąć i nas. Dbamy o porządek oraz Wasze bezpieczeństwo.
W ostatni czwartek (09.12.2021r.) przeprowadziliśmy kontrolę wag elektronicznych, używanych przez kupców. Niestety, w trzech przypadkach z powodu braku legalizacji urządzeń pomiarowych musieliśmy wyciągnąć konsekwencje prawne.
Zakupy przed Świętami to ważna sprawa, pamiętajcie jednak, że COVID-19 wciąż jest wśród nas, dlatego równie ważne jest hasło – „Dystans-Dezynfekcja-Maseczka”.

 




Zima nadchodzi – o obowiązkach właścicieli nieruchomości, część 1

 

Nadchodzi zima, opady śniegu, odwilże, oblodzenia i inne zjawiska. Jak co roku powstaje pytanie, czy właściciele posesji pamiętają o swoich obowiązkach podczas tej pory roku?
Właściciel nieruchomości ma obowiązek uprzątnąć błoto, śnieg, lód z chodników położonych wzdłuż nieruchomości.
Czym jest taki chodnik w rozumieniu przepisów prawa? To wydzielona część drogi publicznej służąca do ruchu pieszych położona bezpośrednio przy granicy nieruchomości. (art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach)

Istnieje wyjątek od powyższej reguły.

To sytuacja, w której na chodniku, dopuszczony jest płatny postój lub parkowanie pojazdów, wtedy obowiązek usuwania błota, śniegu i lodu z chodnika spoczywa na administratorze drogi.
Wyżej wymienione obowiązki wynikają z art. 5 ust. 1 pkt 4 Ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Link do ustawy, znajdziecie TUTAJ.

W kolejnym tekście przypomnimy o obowiązku usuwania sopli oraz śniegu z dachów.

foto: własne SM Gliwice




Ujęty sprawca kradzieży na ul. Wielickiej

W trakcie prowadzenia innej interwencji na ulicy Wielickiej (dzielnica Sośnica, rejon 3) w pobliżu supermarketu zauważyliśmy podejrzanie zachowującego się mężczyznę. Okazało się, że postanowił on wynieść towar z tego sklepu. Tym samym ujęliśmy sprawcę kradzieży i zawiadomiliśmy odpowiednie służby.




Kierujący bez uprawnień

Piątek, wieczorem, Plac Inwalidów Wojennych (dzielnica Śródmieście, rejon 6) godzina 21:10. Na środku jezdni stał samochód z wyłączonym silnikiem. Podjęliśmy interwencję w związku z nieprawidłowym zatrzymaniem pojazdu. W trakcie czynności okazało się, że kierujący nie tylko nie ma przy sobie prawa jazdy, ale też nigdy go nie wyrobił. Kierujący poniósł konsekwencje prawne, a samochód przestawił, wezwany przez niego znajmy.
Ostrzegamy, jazda pojazdem mechanicznym bez uprawnień, to nie jest dobry pomysł.




Pies stróżujący też ma swoje prawa

Najwyraźniej zapomniał o prawach zwierząt mężczyzna, który na ul. Architektów (dzielnica Ostropa) trzymał psa na łańcuchu o długości około 1,8 m. Przeprowadziliśmy z nim rozmowę o obowiązkach wynikających z posiadania zwierzęcia i o prawach zwierząt.
Mężczyzna poniósł też konsekwencje prawne swojego zachowania.

Przypominamy, prawa zwierząt (w tym psów stróżujących) i obowiązki ich właścicieli reguluje Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r.  o ochronie zwierząt i art. 9 tejże ustawy, cyt.:
„ 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.
2. Zabrania się trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała, lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi, nie może być krótsza niż 3 m.




Ujęci podejrzani o dewastację mienia

Pracownicy właściciela posesji zamurowali wszystkie otwory pozwalające na dostęp do budynku.

Podczas jednej z doraźnych kontroli Placu przy Dworcu PKP (około godziny 16:40) zauważyliśmy, że jedno z okien zostało pozbawione zamknięcia.

W czasie kontroli wnętrza pustostanu w jednym z pomieszczeń znaleźliśmy prowizoryczną barykadę, a za nią dwie osoby, które zostały ujęte w związku z podejrzeniem dewastacji mienia.

Sprawa będzie miała swój ciąg dalszy.

zdjęcia: własne SM Gliwice




Podziękowania za podziękowania – Sikornik

Tym razem otrzymaliśmy podziękowania za sprawne doprowadzenie do uprzątnięcia odpadów przy wiacie śmietnikowej na ul. Derkacza (dzielnica Sikornik). Za te miłe słowa – dziękujemy! To dodaje nam motywacji do dalszej wytężonej pracy.




Co się wydarzyło?

11.11.2021 późnym popołudniem na ulicy Na Łuku (dzielnica Żerniki) zauważyliśmy samochód, którego kierowca nie zastosował się do znaku B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach).

Z pojazdu wyszedł mężczyzna, który był, dość niekonwencjonalnie ubrany a w dodatku znajdował się pod wpływem alkoholu. Okazało się też, że były z nim dwie nieletnie osoby. Sprawa może mieć swój ciąg dalszy.




Odzyskany pojazd

5 listopada 2021 r. wczesnym popołudniem zauważyliśmy na ulicy Zamenhofa (dzielnica Obrońców Pokoju) pojazd, który sprawiał wrażenie porzuconego.
Zaklejona folią boczna szybka, otwarte drzwi, spowodowały, że przyjrzeliśmy się pojazdowi nieco uważniej. Okazało się, że stacyjka została wyrwana.
W wyniku podjętych czynności ustaliliśmy, że pojazd jest na liście utraconych. Dalsze czynności w sprawie podjęły właściwe instytucje.




Zbliża się zima, wraca problem spalania odpadów.

W ostatnią sobotę, 6 listopada 2021 r. udaliśmy się na ul. Tarnogórską (dzielnica Szobiszowice) w celu potwierdzenia zgłoszenia o zanieczyszczeniu powietrza.
Podczas podjętych czynności okazało się, że właściciel jednego z budynków spalał w piecu, oprócz brykietu, ścinki płyt meblowych.
Wobec sprawcy niedozwolonego termicznego przetwarzania odpadów wyciągnięto konsekwencje prawne. Surowe konsekwencje.

 




Daj drugie życie odpadom – zmieszanym, niewstrząśniętym.

Daj drugie życie odpadom – zmieszanym, niewstrząśniętym.
Odpady zmieszane to wyjątek od wcześniej wskazywanych przypadków. Bo rozbite lustra, zabrudzony piasek, rozbite naczynia, zużyte środki czystości zostają odpowiednio zutylizowane.
Pamiętajcie, odpady zmieszane, nie są przez środowisko mile widziane.
Bądźmy eko, segregujmy odpady, przyroda będzie nam wdzięczna.

 




Kierujący mówią, strażnicy słuchają.

Skrzyżowanie, jakich wiele w naszym mieście. Na chodnik wjeżdża kierujący pojazdem marki Fiat.
Chwile później pomiędzy strażnikiem a kierującym tworzy się dialog.

Strażnik (do kierującego): naruszył Pan przepisy prawa o ruchu drogowym, zakaz zatrzymywania się w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania oraz nie pozostawił pan 1,5 metra przejścia na chodniku.

Kierujący: Panie, o co chodzi, przecież tu nie ma znaku? A ja tylko na pięć minut, bo żona kazała mi…

Strażnik: Nie ma znaku, bo zakaz wynika z przepisów, a pan ma obowiązek stosować się do przepisów.

Kierujący: Ale… przecież nikomu to nie przeszkadza, a na chodniku jest z metr przejścia, więc nie widzę problemu. Niech się pan zajmie czymś potrzebnym, a nie czepia się uczciwych ludzi.

Strażnik: Ja widzę… (czas na konsekwencje prawne)

 

PS.

Powyższy tekst jest kompilacją  rozmów strażników miejskich z kierującymi.

Zdjęcie ilustracyjne: Straż Miejska Gliwice